Fikcja a Prawda – Masakryczny Sen

Pamiętacie moją krótką wzmiankę o nowym umeblowaniu kuchni? Podczas montowania instalacji elektrycznej przyłożyłem głową w kant szafki. Efekt – oczywiście śliwka na głowie. Na następny dzień, wsiadałem do samochodu i… przyłożyłem drugą stroną głowy w ramę drzwi. Efekt – druga śliwka.

Ostatniej nocy miałem masakryczny sen. Szedłem po ulicy Piłsudskiego w Lublinie (dawna Świerczewskiego), gdy od autobusu odpadła jakaś nakrętka, która po pochyłej jezdni zaczęła się toczyć z dość dużą prędkością. Ale nie w moją stronę. Odwróciłem się więc na pięcie i zacząłem iść w swoim kierunku załatwiając zapewne bardzo ważne senne sprawy. Cholerne żelastwo ‘musi’ zmieniło kierunek i przyp…. mi w głowę, wywołując potworny ból. Jeszcze nie budząc się, ani nie tracąc we śnie przytomności, ręką pomacałem głowę, sprawdzając zniszczenia. Moje dotkniecie spowodowało zapadniecie się do środka popękanej czaszki, co było tak przerażające, ze się obudziłem.

Co w tym wszystkim było tak naprawdę niepokojące? To, że gdyby coś takiego zdarzyło się w rzeczywistości, wypełniający czaszkę mózg nie powinien pozwolić na tak łatwe wpadniecie do środka kości…

Poza tym, jeszcze zostało mi do zrobienia w życiu kilka rzeczy, więc nie chcę się na razie nigdzie wybierać 🙂

612 total views, 1 views today

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code