Spis powszechny w UK – census 2011

Heh, dzisiaj otrzymałem pocztą formularz na spis powszechny w UK.

Formularz należy wypełnić dopiero 27 marca 2011 lub, jeśli to niemożliwe, nie wcześniej lub nie później niż kilka dni od tej daty.

Ja, bo oczywiście wiem zawsze lepiej niż wszyscy inni, wliczając to twórców kwestionariusza, formularz wypełniłem już dzisiaj, tj. 12 marca. Jednakże wpisałem datę wypełnienia na 27 marca 2011. Czemu? Bo na 99,9% do tego terminu nic w moim życiu się nie zmieni. Jeśli nawet tak się zdarzy, aby być w zgodzie z sumieniem oraz obywatelskim obowiązkiem, wypełnię elektroniczną wersję tego dokumentu.

O spisie powszechnym na forach Polaków w UK jest głośno już od kilkunastu tygodni. Ludzie boją się własnego cienia, zza zasłony pseudoanonimowości internetu wygrażają, że nie będą tego spisu wypełniać. Jakie to typowo polskie… Zamiast zrozumieć, że dane te będą analizowane tylko i wyłącznie w celach statystycznych, Kowalski z Nowakiem zieją nienawiścią do królowej, rządu i innych wszelkiego rodzaju instytucji państwowych.

Spis nie jest po to, aby zaglądać komuś do portfela, czy łóżka, nawet, jeśli pytania na to wskazują. Ma on na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania państwa, czyli choćby odpowiedniego rozplanowania w kraju szkół, przychodni, komunikacji miejskiej itp.

Tymczasem należy zrozumieć, że jedynym mocno prywatnym pytaniem jest pytanie o określenie swojej orientacji seksualnej, ale tylko i wyłącznie pod warunkiem, że partner mieszka pod jednym dachem z osobą wypełniającą kwestionariusz. Jeśli dwójka gejów – Smith i Malinowski – nie są w “same-sex civil partnership” i mieszkają osobno, ich orientacja nie będzie wykryta.

Osoby zakompleksione jako atak na samych siebie mogą odebrać także zapytanie o znajomość języka angielskiego.

Reszta pytań nie gwałci, moim zdaniem, jakiejkolwiek części prywatności. Ankieta pyta o ilość mieszkających w gospodarstwie domowym osób, ilość pokojów, samochodów oraz o rodzaj centralnego ogrzewania. Odpowiedzieć także należy, jaki jest status osoby wypełniającej ankietę do zajmowanego lokalu, czyli czy np. jest wynajmującym, czy właścicielem.

Jakie są moje wrażenia odnośnie zawartych w spisie pytań? Nijakie. Wypełniając formularz nie czułem się inwigilowany, po prostu wypełniłem swój obowiązek, robiąc to szczególnie chętnie wobec kraju, który przyjął mnie z otwartymi ramionami oraz dał możliwości na rozwój.

PS. Osoby nie czujące się językowo wystarczająco silnie powinny odwiedzić stronę http://www.census.gov.uk/england/translations. Na stronie tej, pod adresem http://help.census.gov.uk/assets/Polish_England_tcm28-17142.pdf dostępny jest kompletnie przetłumaczony na język polski formularz spisowy w formacie PDF.

Jednak uwaga, wypełniać jednak należy jedynie oryginalny formularz w języku angielskim, polski odpowiednik używając tylko jako pomoc językową.

572 total views, 2 views today

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code