PZPR – czyli jak mojego dziadka wyrzucili z partii.

Chciałem się podzielić krótką hiostorią tego, jak mojego dziadka wyrzucili z partii PZPR. Jednak zanim się to stało, mój dziadek, jak ważna osoba w banku NBP w małej miejscowości Lubartów, musiała zaraz po wojnie zapisać się do PZPRu. Niestety, mój dziadek nienawidził komunistów, i nie chciał się zapisać. Niestety, w banku, jako dobry fachowiec był zbyt bardzo potrzebny, aby wywalić go na zbity pysk…

Pewnego dnia mój dziadek zniknął. Nie było go podobno w domu przez tydzień i nikt nie wiedział, co się z nim dzieje. Po tygodniu, kiedy wrócił do domu, okazało się, że był trzymany przez UBecję i zmuszony do podpisania członkostwa w PZPR.

Dziadek chyba nie zmienił zdania o partii, bo po kilku latach otrzymał takie oto pismo:

 

1

Nie wiem, kim był Leszczyński Lucjan, ale jak mniemam, umiejętność pisania była u niego w niezbyt dobrym stanie 🙂

534 total views, 1 views today

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code