Lepiej mieć parkinsona i trochę rozlać, niż alzheimera i zapomnieć wypić
W końcu, po może nawet i dwóch latach, udało mi się dzisiaj wieczorem obejrzeć horror, na którym naprawdę się bałem. A może po prostu dzisiaj był jakiś wyjątkowy wieczór?
Unborn, czyli Nienarodzony to historia pewnej kobiety, która została opętana przez ducha, który od pokoleń dręczy jej rodzinę.
Tak czy siak, film polecam, a krótki trailre dostępny jest poniżej:
Podobalo Ci sie? Chcesz mi jakos podziekowac? Wcisnij "Lubie To":