Monthly Archives: July 2010

Jednostki fizyczne czyli pocałujcie mnie w dupę

Sprzedam przenośny dysk “1 Tera” za 50zł. Tera zapłaćta, a później mnie szukajta 🙂

No i żeby powyższy lichy żart miał jakikolwiek sens, w celach edukacyjnych zamieszczam poniższą tabelkę. Ciekawe, kiedy ludzkość zacznie magazynować dane już nie w tera, a w petabajtach. Na te pety też się coś pewnie wymyśli 🙂

NAZWA – SKRÓT – MNOŻNIK –

eksa – E – 1018
peta – P – 1015
tera – T – 1012
giga – G – 109
mega – M – 106
kilo – k – 103
hekto – h – 102
deka – da – 101
decy – d – 10-1
centy – c – 10-2
mili – m – 10-3
mikro – µ – 10-6
nano – n – 10-9
piko – p – 10-12
femto – f – 10-15
atto – a – 10-18

600 total views, no views today

The Sixth Sense – Szósty Zmysł

Jeśli ktokolwiek z Was pamięta, jak na swoim blogu zamieściłem fragment filmu “Ink”, gdzie w pewnym momencie pokazane jest, jak nawet najmniejsze, z pozoru błahe wydarzenia mają wpływ na przyszłość, to właśnie coś podobnego zdarzyło się właśnie mi. No może nie w aż tak spektakularnej skali, ale zawsze 🙂

Mianowicie dwa dni temu znalazłem w sieci koszulkę imitującą oryginalny produkt Pumy. Podróbka była zrobiona tak, aby jak najbardziej uwidocznić jej nieoryginalność. Koszulka miała napis PUMBA oraz profil jak dla mnie świnki 🙂

Obrazek koszulki zapisałem na kompie i przesłałem w ramach ciekawostki kolegom z pracy. Produkt podobał się wszystkim, a że na zdjęciu był podany adres strony www dystrybutora, szybko odwiedziliśmy podaną stronę, aby zobaczyć, czy coś jeszcze fajnego się tam znajduje.

Koledzy od razu zauważyli koszulkę z napisem “I see drank people” i zaczęli się śmiać. Ponieważ nie bardzo wiedziałem o co chodzi, po prostu się o to spytałem. Okazało się, że oglądali oni film gdzie zostało użyte powiedzenie “I see dead people” a koszulka to po prostu parodia tego zdania.

O filmie wypowiadali się bardzo, ale to bardzo zachęcająco, więc po pracy film natychmiast trafił na mój komputer i zacząłem go oglądać.

Ku mojemu zaskoczeniu, o czym nie wiedziałem, szybko okazało się, że film jest obsadzony przez Bruce’a Willis’a (uwielbiam go) oraz Haley’a Joel’a Osment’a. Haley Joel Osment to niesamowicie uzdolniony aktorsko chłopiec, którego widziałem już wcześniej w filmie z 2001 r. “A.I.” – Sztuczna inteligencja / Artificial Intelligence.

Poleconym przez kolegów z pracy filmem okazał się “Szósty zmysł” – “The Sixth Sence” z 1999 r.

Film okazał się niesamowitym hitem z niewyobrażalnym zakończeniem. Był czymś po prostu niesamowitym. Nie wiem, czy ktoś jeszcze się ostał, kto tego filmu nie oglądał, bo to tak, jakby nie widzieć Titanica czy Forresta Gumpa. Jeśli mimo wszystko ktoś jednak nie widział tego wcześniej, radzę nie szukać opisów filmu w sieci, aby nie natknąć się na jego zakończenie, bo popsuje to urok filmu.

Ponieważ jestem zafascynowany grą aktorską chłopca występującego w tym filmie, sprawdziłem na Wikipedii w czym jeszcze grał.

Ku mojemu zaskoczeniu zagrał między innymi w filmie z 2001 r. pod tytułem “Edges of the lord” – “Boże skrawki”.

Niesamowitym zaskoczeniem było, gdy zobaczyłem obsadę tego filmu. Oprócz samego Haley’a oraz kilku mi nieznanych nazwisk, grają tam… Krystyna Feldman, Olaf Lubaszenko, Małgorzata Foremniak, Andrzej Grabowski, Krzysztof Pieczyński, Borys Szyc, a film kręcony jest w Polsce. Wszystkie dialogi są w języku angielskim.

Filmu jeszcze nie obejrzałem, przewinąłem kilkadziesiąt minut podglądu, ale już widzę, że będzie to także niesamowita produkcja.

Zapraszam 🙂

663 total views, no views today

Usunąłem właśnie konto na NK

Właśnie usunąłem konto na naszej klasie. Czemu? Bo nie ma dżemu!

A poza tym? Nikt ani nic nie jest idealne. Ani Polacy, ani Anglicy, ani Facebook ani nawet ja. A już na pewno nie Nasza Klasa.

Czemu? Jak większość osób wie – jestem informatykiem i cenię sobie wygodę użytkowania portali. Nasza klasa zrobiła się wodotryskiem, pełnym technicznego bałaganu i braku pomysłu na cokolwiek.

Twórcy NK z panicznym strachem dążą do uniknięcia tego, co nieuniknione, czyli do pozostania w tyle.

Zchrzaniliście panowie sprawę na własną prośbę. W Polsce Facebook stanie się pewnego dnia bardziej popularny – a to przez zachłanność twórców NK.

Pomysły typu eurogąbki? Nie, podziękuję, czuję się traktowany z lekka jak idiota 🙂

Z Polską nie łączy mnie już zbyt wiele. Cywilizowane społeczeństwa oraz ludzie na poziomie używają Facebooka. O ile ludzie na poziomie używają portali społecznościowych 🙂

90% moich znajomych ma konta na Facebooku. Nie widzę już żadnego powodu do identyfikowania się z Polską. Czemu? To już osobna historia.

3,570 total views, no views today

Nowe okulary? Koniec imprezy!!!

Koniec imprezy!

Jaki koniec imprezy? Ano, ten kto mnie zna, ten wie, z czego sie lubię śmiać. Koniec imprezy – w tym przypadku oznacza po prostu: “wystarczy głupoty”!

Tydzien temu miałem niemiłą przygodę. Przy dość dużej prędkości przyłożyłem samochodem w krawężnik, krzywiąc kompletnie felgę samochodu. Na szczęście nic poza tym się nie stało.

Najprawdopodobniej jedyną przyczyną było to, że nie chciało mi się nałożyć soczewek kontaktowych. Mam ich po prostu dość. Moje stare okulary połamały się jakiś czas temu i zacząłem nosić soczewki. Jednak 9 godzin w pracy oraz godzina w samochodzie z soczewkami na oczach to pomyłka. Zacząłem ich nienawidzieć.

Soczewki to ekstra sprawa, jednak na kilka godzin dziennie i tyle.

Tak więc Rożenku okularniku – welcome back! 🙂 Za chwilę odbieram dwie pary binokli. Swoją drogą Specsavers byli szybcy – 11am badanie wzroku, 1pm – odbiór okularów.

Cu soon 🙂

676 total views, no views today

Kolejna przeprowadzka

Uff… Bez obrażania nikogo, ale czuję się jak Cygan. Przed końcem tego miesiąca kolejna przeprowadzka. Tym razem zaskakuję samego siebie, bo przeprowadzam się razem z moją koleżanką Dorotą, bardzo sympatyczną dziewczyną poznaną za pośrednictwem Piotrka i Alicji. Czuję, że tym razem jest to strzał w dziesiątkę jeśli chodzi o mieszkanie z kimś fajnym.

Niestety, mój dotychczasowy housemate okazał się zakompleksionym, małym człowieczkiem, do tego generującym niewyobrażalne ilości syfu, spowijającego wszystkie pomieszczenia.

Klimaty typu sprzątanie kuchni raz w tygodniu to normalka. Dlaczego wogóle sprząta? To proste, bo na weekend zjeżdżają się jego znajomi i wstydzi się bałaganu.

Uwierzcie, jeśli na blacie zostawi swój brudny talerz w poniedziałek, przeleży on do conajmniej piątku 🙂

Już nawet nie chcę opisywać pozostałych akcji, a byłoby tego sporo…

Cieszę się z przeprowadzki oraz cieszę się, że będzie to z Dorotą. Właśnie szukamy sobie w sieci dwusypialniowego mieszkania w centrum miasta. Jest to wbrew pozorom nie tylko stresujące, ale także bardzo ekscytujące zajęcie.

Oboje od tego momentu uniezależnimy się od kaprysów pozostałych współlokatorów, natomiast samym sobie mam nadzieję ufamy 🙂

564 total views, no views today