Monthly Archives: April 2010

2 minuty o Małych Cyckach

Nigdy, przenigdy nie zwracałem uwagi na wielkość kobiecych piersi jako wyznacznika ich urody i piękna. Nie jestem także z tych, którzy twierdzą, że prawdziwe piękno jest tylko w duszy człowieka. Owszem, jest, ale zarówno sam wygląd jak i sama dusza to nie wszystko. Człowiek musi być połączeniem jednego i drugiego! Jednak bałbym się kogoś idealnego zarówno z wyglądu, jak i “w środku”. Czemu – o tym w filmie 🙂

Zawsze się śmiałem z tego, że faceci mają kompleksy na punkcie własnych “tych tam między nogami”, a kobiety na punkcie swoich piersi.

Specjalnie dla tych dziewczyn, które myślą że mają za małe piersi i nie są atrakcyjne – polecam poniższy film. To tylko 2 minutki – wytrzymajcie 🙂

Gwoli wprowadzenia – Lynette Scavo ma z powodu zajścia w ciążę nienaturalnie duże i jędrne piersi – zawsze były “małe i zwykłe”.

Oglądając film zastanówcie się czasem, czy w zamian za jakąś niedoskonałość, nie lepiej jest mieć prawdziwą miłość???

 

621 total views, 1 views today

Do you think you are happy/unhappy???

Frane Selak, a music teacher from Croatia was born in 1929 and has lived to tell the tale on his many incredible brushes with death. The four times married man known by his friends as ‘Mr Lucky’ amazingly then went on to win the Croatian lottery.

His first dice with death was on a cold winters day when he was travelling on a train to Dubrovnik in 1962. The train derailed andplunged into a river. Selak received minor injuries and hypothermia while 17 others aboard the train weren’t so fortunate and perished.

Twelve months later, Selak was involved in an accident which killed 19. This time he was in a plane flying to Rijeka from Zagreb. He was blown out of the plane after the cockpit door blew off. He landed on a haystack and again, only received minor injuries.

His next accident came three years later when another mode of transport he was using, a bus, crashed into a river killing 4 but Selak survived unharmed.

His car caught fire while he was driving in 1970 and exploded soon after. Selak managed to exit the vehicle before the explosion. In 1973 Selak had another car fire and lost the majority of his hair.

Selak went over 20 years before his next ‘mishap’. In 1995 he again received minor injuries when he was hit by a bus.

A year later a tree saved his life when swerved to avoid a truck on a mountain road. While Selak landed in the tree, the car exploded 300ft below.

Frane Selak had rode his luck then came across some when in 2003 he won £600,000 on the Croatian lottery. He planned to spend his winnings on a new house, a speedboat and a car which hopefully won’t explode.

One thing is for sure though, Selak hasn’t led a quiet life.

605 total views, 1 views today

Ostatni incydent zimnej wojny

Dokładnie 22 lata temu, 12 lutego 1988 r., dwa amerykańskie okręty wojenne wtargnęły na wody terytorialne ZSRR. Radzieccy marynarze otrzymali rozkaz staranowania wrogich jednostek…

Kiedy krążownik USS Yorktown i niszczyciel USS Caron przepłynęły przez Bosfor i znalazły się na wodach Morza Czarnego, by zaakcentować obecność USA także w tym miejscu świata, dołączyły do nich dwa okręty radzieckiej floty czarnomorskiej. Zadaniem fregaty rakietowej projektu 1135 “Uczciwy” i fregaty projektu 35 “SKR-6” było śledzenie Amerykanów i uzmysłowienie im, że znajdują się na terytorium radzieckich wpływów.

Rosjanie zareagowali nerwowo na obecność USS Caron na Morzu Czarnym, gdyż na jego pokładzie znajdowały się urządzenia umożliwiające nasłuch ich radiostacji i zakłócanie wskazań radarów. Obsługiwał je zespół 18 ekspertów z Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA). Radziecka generalicja, która doskonale zdawała sobie sprawę z prawdziwego powodu obecności Amerykanów w pobliżu ZSRR, starała się uniemożliwić jankesom zbliżenie się do ich terytorium…

Amerykanie płyną na Sewastopol

Okręty US Navy, od momentu wpłynięcia na Morze Czarne, utrzymywały kurs na Sewastopol na Krymie. Kiedy zbliżyły się na odległość 2 mil morskich do wód terytorialnych ZSRR, kpt. Władimir Bogdaszyn, dowódca fregaty “Uczciwy”, nakazał nawiązać łączność radiową z krążownikiem Yorktown. W krótkiej wymianie zdań ostrzegł Amerykanów, że wkrótce naruszą prawo nieszkodliwego przepływu przez wody terytorialne ZSRR:

– Płyniecie w kierunku radzieckich wód terytorialnych. To niedopuszczalne! – oznajmił radiooperator fregaty.

– Niczego nie naruszamy. Płyniemy tym samym kursem, z ta samą prędkością – odpowiedziano z amerykańskiego okrętu.

Wobec takiego stwierdzenia dowództwo Marynarki Wojennej ZSRR wydało rozkaz natychmiastowego zmuszenia Amerykanów do zmiany kursu i niepodpuszczenia ich w pobliże wybrzeża Krymu. Rosjanie otrzymali zakaz używania broni.

Radziecki szturm i zdziwieni Amerykanie

Kiedy radzieckie jednostki podpłynęły na odległość 30-40 metrów od USS Yorktown i USS Caron, Amerykanie nie spodziewali się, że ci zdecydują się na jakiekolwiek działania. Tłumnie wylegli na burty okrętów i z aparatami fotograficznymi w rękach “pozdrawiali”, w niewybredny sposób, radzieckich matrosów.

Gdy amerykańskie okręty wpłynęły na radzieckie wody terytorialne, “Uczciwy” staranował dwa razy większy od siebie USS Yorktown. Podpłynął do jego lewej burty, “wdrapał się” na pokład i przez kilkanaście metrów przesuwał się w kierunku centralnych nadbudówek okrętu. W ten sposób uszkodził m.in. wyrzutnię rakiet Harpoon, wirniki śmigłowców i wzniecił pożar na pokładzie amerykańskiej jednostki. Radziecka fregata nie uległa większym uszkodzeniom, choć po stronie strat musiała odnotować zostawioną na USS Yorktown… kotwicę.

Do podobnej akcji przygotowywała się także fregata “SKR-6”, której dowódca otrzymał rozkaz staranowania okrętu USS Caron. Jego, cztery razy mniejsza od amerykańskiego niszczyciela jednostka, także zaatakowała ze swojej prawej burty. Nie wyrządziła jednak większych szkód, gdyż Amerykanie odbili w lewo na burtę i jednocześnie ustawili się na kursie “Uczciwego”. Dwa amerykańskie okręty chciały w ten sposób zakleszczyć miedzy sobą radziecką fregatę, ale zrezygnowały, gdy Rosjanie przygotowali wyrzutnię rakietowych bomb głębinowych RBU-6000 do odpalenia…

Cały incydent na radzieckich wodach terytorialnych nie trwał dłużej niż 15 minut. Żaden z marynarzy nie zginął, ani nie odniósł ran. Amerykanie zmienili kurs w odległości ok. sześciu mil morskich od wybrzeża Krymu. Na ich decyzję, oprócz ataku “Uczciwego” i “SKR-6” miała z pewnością obecność radzieckich śmigłowców Mi-26 krążących nad pokładami amerykańskich jednostek.

Ostatni incydent zimnej wojny

Po latach wpłynięcie Amerykanów na wody ZSRR nazwano “ostatnim gorącym incydentem zimnej wojny”. Eksperci oceniają, że było to niepotrzebne i pozbawione logiki zachowanie okrętów amerykańskiej floty. Nie przyniosło on żadnych wymiernych korzyści, a wręcz przeciwnie – utrudniło toczące się wówczas rozmowy na temat redukcji arsenałów atomowych. Natomiast Rosjanie, świadomi znajdujących się na pokładzie USS Caron urządzeń, zareagowali nazbyt nerwowo. Opisywany incydent nie był bowiem pierwszym przypadkiem, kiedy okręty US Navy zbliżały się do wód terytorialnych ZSRR. Rosjanie zazwyczaj wtedy nie reagowali.

547 total views, 1 views today

Lech Kaczyński na wesoło

Nie oszukujmy się. Nigdy nie byłem zwolennikiem Lecha Kaczyńskiego, ani moher-commando Rydzyka, ani kleru, ani nawet komuchów. Także Jacek i Placek przestali mi się podobać.

Czyż to nie on, jego brat, oraz ludzie mu podobni przyczynili się do tego, że nie tylko wyjechałem z Polski, ale i postanowiłem do niej nie wracać???

Szkoda mi tylko ludzkich istnień, które na zawsze zostały wykasowane z tego świata.

Moja mama doniosła mi dzisiaj rano, że na targu mohery gadały już, że wypadek samolotu prezydenta był spiskiem PO, że w samolocie który niedawno był podobno remontowany, zostało coś celowo uszkodzone. Wielka szkoda, że najprawdopodobniej PIS stanie się teraz męczennikiem narodu, co niestety w mojej opinii przełoży się na znacząco na wynik wyborów.

O zmarłych nie wypada mówić źle.

Zacznę więc mówić ironicznie. Podobno Janusz Palikot od dawna twierdził już, że prezydent Lech Kaczyński nie żyje. Mówił, że o miesiąca ludzie nie widzieli prezydenta.

Palikot nawiązuje do teorii spiskowych które zakładają że znani przywódcy rządzą nawet po śmierci dzięki swoim sobowtórom. Na tej zasadzie Palikot stwierdza, że Lech Kaczyński nie żył już od dawna, a ludziom ukazuje się czasem Jarosław zamiast Lecha.

Tak czy siak – [*] – świeczka dla zmarłych…

1,206 total views, 1 views today

Defenestracja

Czy nawet zwykłe wywalenie kogoś za okno musi mieć inteligentną nazwę?

Defenestracja (nie mylić z defloracją, hahaha) – akt wyrzucenia kogoś lub czegoś przez okno. Słowo pochodzi od łacińskiego de (z, od) + fenestra (okno). Jedną z najszerzej znanych defenestracji jest defenestracja praska. Defenestracje są często sposobem zabójstwa z przyczyn politycznych, formą samosądu jak i upozorowanym samobójstwem.

Defenestracje występują już w Biblii, np. w 1 Księdze Królewskiej, gdzie królowa Jezebel zostaje zgładzona przez wyrzucenie przez okno.

W 1383 biskup Dom Martinho został wyrzucony przez okno przez obywateli Lizbony w rezultacie podejrzeń o spiskowanie z Kastylijczykami w czasie, gdy oblegali oni Lizbonę.

30 lipca 1419 miała miejsce pierwsza defenestracja praska. Podczas wojen husyckich defenestracji przez okno ratusza uległo siedmiu katolickich rajców.

26 kwietnia 1478 defenestracji uległ Jacopo de’ Pazzi, po upadku spisku Pazzich mającego na celu pozbawienie życia władcy Florencji Lorenzo Mediciego.

Rankiem 1 grudnia 1640 roku grupa arystokratów pragnących przywrócić Portugalii pełną niepodległość rozpoczęła rewolucję wspieraną przez lud. Znienawidzonego Miguela de Vasconscelosa, Sekretarza Stanu, znaleźli ukrytego w szafie, zabili, a następnie wyrzucili przez okno.

Rewolucja 1848 roku we Francji wywołała zamieszki w Niemczech. Kiedy w Kolonii rozsierdzony tłum wtargnął do ratusza, trzech rajców w przystępie paniki wyskoczyło przez okno; jeden z nich połamał obie nogi. Wydarzenie to przeszło do historii jako “defenestracja kolońska”.

10 marca 1948 znaleziono w Pradze, mieście słynnym z innych defenestracji, martwe ciało Jana Masaryka, czechosłowackiego ministra spraw zagranicznych. Oficjalne śledztwa z lat 1948 i 1968 uznawały tę śmierć za samobójczą. Śledztwo z roku 2004 stwierdziło morderstwo polityczne.

2 marca 2007 rosyjski dziennikarz Iwan Safronow, badający uwikłanie Kremla w handel bronią, wypadł ze skutkiem śmiertelnym z okna na piątym piętrze. Istnieją spekulacje, iż miało to związek z tematyką jego artykułów.

708 total views, 2 views today

Święta, Śmigus dyngus, W. Pilecki

Święta, święta i po świętach. Dla mnie święta mają tylko i wyłącznie charakter rodzinny oraz są okazją do odpoczynku od pracy. Z religijności wyleczyłem się już dość dawno. Zwłaszcza dzięki polskiemu (i nie tylko) kościołowi katolickiemu oraz wysławianemu pod niebiosa Janowi Pawłowi II. Staram się być dobrym człowiekiem bez mieszania w to jakichkolwiek spraw związanych z siłami wyższymi 🙂

Tak czy siak przypomniały mi się bardziej szczenięce lata, gdy w każdy Lany Poniedziałek urządzałem z kolegami wojny na wiadra, worki i inne wszelkiej maści zbiorniki z wodą.

Szkoda, że w czasie gdy byłem jeszcze na tyle młody, aby się w to bawić na całego, panowała siermiężna komuna, oraz ewentualnie początki bardziej wolnej Polski, czyli rozpoczęcie lat 90. W tej chwili na rynku obecne są takie gadżety to strzelania wodą, że w tamtych czasach chyba umarłbym z radości 🙂

Apropos, ludziom (???) którzy tęsknią za czasami komunizmu, kiedy to podobno było lepiej, polecam przypomnienie sobie lanych poniedziałków, tudzież innych dni tygodnia, kiedy na całego peerelowska milicja urządzała mokre zabawy, takie jak poniższym zdjęciu:

 

Stan Wojenny,3maja 1982r. Continue reading Święta, Śmigus dyngus, W. Pilecki

908 total views, 1 views today