Monthly Archives: December 2009

Banksy’s The Village Pet Store

Banksy’s The Village Pet Store and Charcoal Grill opens in NYC.

With the appearance of several Banksy adverts sporting his signature rats popping up around downtown New York over the last two weeks, as well as Lazarides being in town with the Outsiders NY show, there has been a lot of speculation about a Banksy show and last night it appeared… in the form of a pet store. The pet store is officially open daily 10am-midnight through October 31, but you can see it from the street at any time of day. Most of the people stopping thought they were about to look at a normal pet store, only to start laughing with surprise as they saw the animatronics and immediately calling over everyone they were with. Here’s the view from the street.

 

1

Continue reading Banksy’s The Village Pet Store

663 total views, no views today

Ostatni etap – ureteric stent out

To już ostatni etap zabawy z moim kamieniem w nerce. Poprzednio – gwiezdne wojny, czyli laserowa demolka, mająca na celu rozbicie kamienia (12mm), a tym razem wyjęcie udrożnienia (stentu) zostawionego podczas poprzedniej operacji. O ile poprzednia operacja była przy pełnej narkozie + morfinie, o tyle dzisiejszy zabieg był przy miejscowym znieczuleniu, gdzie lekarz po 10 sekundach spojrzał na zegarek, machnął ręką i powiedział, że zaczynamy. Trochę bolało… Po wszystkim znieczulenie zaczęło działać.

Milusio to wygląda na zdjęciu (zdjęcia z sieci, to nie moje ;p)…

A, nie wiem czemu, ale nie chcieli mi dać na pamiątkę tego udrożnienia, dziady jedne, chociaż leżało już w śmietniku. Pewnie umyją później i dadzą następnemu pacjentowi ;-))))

1 2

648 total views, 1 views today

Najgorsi kierowcy Anglii są w… Norwich!

Jak podaje TUTAJ portal Onet, okazuje się, że najgorsi kierowcy Anglii mieszkają w… Norwich:

Najnowsze badania dowodzą, że aż 57 proc. Brytyjczyków nie czuje się pewnie podczas manewrów parkowania, a 32 proc. zdecydowałoby się odjechać dalej lub szukać miejsca na droższym parkingu, aby tylko nie musieć wciskać się samochodem w zbyt ciasne miejsce postojowe.

Najmniej pewni swoich umiejętności są kierowcy z Norwich, natomiast najpewniej za kierownicą czują się Walijczycy.

15 proc. ankietowanych przyznaje, że zaparkowanie samochodu przed zakupami to największe wyzwanie, jakie czeka ich w okresie przedświątecznym.

660 total views, no views today

Pies Łajka

Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, jednak zapewne nigdy nie dowiemy się, czy lot Gagarina w kosmos był prawdziwy, czy Amerykanie faktycznie byli na księżycu za pierwszym razem. Mówi się, że lot Gagarina był sfingowany. Inni twierdzą, że Gagarin faktycznie poleciał w kosmos, nie będąc pierwszym, który się tam dostał, ale będąc pierwszym, który z niego powrócił w jednym kawałku. Mówi się także, że jego poprzednik Władimir Iliuszyn zginął podczas lądowania (inna wersja mówi o awaryjnym, aczkolwiek udanym lądowaniu na terenie Chin). Istnieje wiele teorii spiskowych dotyczących pierwszego lotu Amerykanów na księżyc. Jaka jest prawda – kto tak naprawdę wie… Continue reading Pies Łajka

612 total views, 2 views today

Kontrola – Wiktor Suworow

Polecam!!!

…Dlatego otrzymasz nowe zadanie. Twórcy materializmu dialektycznego uważali, że socjalizm to kontrola. Mieli racje. W kapitalizmie każdy ma własna miskę, talerz czy menażkę. W socjalizmie jest jeden wspólny kocioł i sprawiedliwy podział. W kapitalizmie nie ma tego, który rozdziela. Dlatego kapitalizm to wolność. Natomiast społeczeństwo sprawiedliwości społecznej musi mieć grupę ludzi kontrolujących wszystkie dobra i sprawiedliwie je dzielących.

Ten, kto stoi przy kotle, ten, kto dzieli, uzyskuje tak wielka władze, o jakiej nie śniło się żadnemu kapitaliście. Socjalizm to władza mniejszości, to władza tych, którzy pilnują wspólnego kotła. Każda sprawiedliwość społeczna rodzi władze tych, którzy te sprawiedliwość urzeczywistniają. Sprawiedliwość to kategoria subiektywna. Ci, którzy pilnują kotła arbitralnie ustalają, co to jest sprawiedliwość. Tych przy kotle też trzeba kontrolować. I co jakiś czas segregować seriami z automatu…

To właśnie będzie twoim zadaniem.

567 total views, no views today

Szczęście (?) Było Blisko…

Kilka dni temu, w poniedziałek, po przyjściu do pracy, zostałem poinformowany przez kolegów, że w zeszłą sobotę (21 listopada) wygraliśmy piątkę w totolotka.

Szczerze mówiąc nie spodziewałem się takiej wygranej. Takiej, w znaczeniu nie wygranej pieniężnej, ale zrządzenia losu pozwalającego na trafienie sporej ilości liczb.

Wygraliśmy w 10 osób trochę ponad dwa tysiące funtów, co jak łatwo policzyć dało dwieście kilka funtów na głowę.

Trzymam kciuki, że kiedyś w przyszłości wylosujemy tą jedną cyfrę więcej 🙂

Jakoś tak przy okazji, całkowicie niezwiązanej z tą wygraną, ale raczej z innymi rzeczami dziejącymi się w moim życiu:

Postanowiłem raz w tygodniu przekazywać na cele charytatywne drobną kwotę pieniędzy. Funt czy dwa na chore na raka dzieci, na hospicjum, czy na warty uwagi projekt społeczny.

Wydaje mi się, że każdego stać na naprawdę skromny datek. Jeśli wiele osób przekaże skromną kwotę na cele charytatywne – być może uratowane zostanie czyjeś życie. Może Twoje? Może kogoś z Twoich bliskich? A może kogoś obcego kto tak bardzo tego pragnął?

Zastanów się…

535 total views, no views today

Już w domu

No wreszcie w domu. Wróciłem wczoraj… W zeszłą niedzielę, 13 grudnia 2009 sytuacja ze mną stała się już dość dramatyczna, David zabrał mnie na oddział emergency norwich’owskiego szpitala. Tym razem zostałem zatrzymany na prawie tydzień czasu. W sumie cała historia miała swoich kilka śmiesznych momentów, które chciałbym opisać, po prostu dla ich uwiecznienia 🙂

Jak już pisałem, zostałem zatrzymany w niedzielę w nocy, miałem ze sobą list potwierdzający, że jestem szczęśliwym posiadaczem kamienia nerkowego sztuk raz, któremu zachciało się rozpocząć wędrówkę poprzez przewód moczowy. Niestety 12mm kamień jest zbyt duży aby się przez niego przepchnąć, więc najzwyczajniej w świecie moczowód zaczął mi pękać, doszło do jego rozszczelnienia a wszystkiemu towarzyszył ból tak potworny, że nie do końca wiedziałem jak się nazywam.

Dostałem środki przeciwbólowe i zasnąłem. Rano odwiedził mnie urolog, który jak się za chwilę okazało miał mnie operować. Continue reading Już w domu

633 total views, no views today